Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
16 marca 2017

Chińska fabryka rozkoszy

Pięćdziesiąt twarzy wibratora

W komunistycznych Chinach seks wciąż jest tematem tabu, a jednak to właśnie w Państwie Środka produkuje się najwięcej erotycznych gadżetów na świecie.
Na podst. Paris Match, Business Insider

Na całym świecie rośnie popyt na erotyczne gadżety. Ogromnemu zapotrzebowaniu na wibratory, masażery i gumowe lalki nie można byłoby sprostać, gdyby nie chińskie fabryki pracujące pełną parą, by zaspokoić seksualne żądze. Wprawdzie seks jest wciąż w komunistycznych Chinach tematem tabu, a pornografia podlega karze, o czym przypomina na łamach tygodnika „Paris Match” Gilles Trichard, ale biznes rządzi się swoimi prawami. Ze statystyk wynika, że Państwo Środka ma ponad 70 proc. udziału w rynku seksgadżetów. Jeszcze do niedawna niemal cała produkcja szła na eksport. Jednak w ostatnim czasie coraz więcej chińskich erotycznych zabawek trafia na rynek wewnętrzny.

Francuski dziennikarz jako jeden z nielicznych został wpuszczony na teren największej fabryki seksgadżetów w mieście Suzhou we wschodnich Chinach. W tym zakładzie produkcyjnym, należącym do firmy Lelo, pracuje 800 osób. W hali produkcyjnej robotnice w różowych fartuchach i białych rękawiczkach pieczołowicie łączą ze sobą plastikowe i silikonowe elementy.

[pełna treść dostępna dla abonentów]