Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
16 marca 2017

Zagadka Jana Vermeera

Dziecko złotego wieku

Paryska wystawa obrazów Jana Vermeera jest jednym z największych artystycznych wydarzeń 2017 roku. Dzieła tajemniczego mistrza pędzla można oglądać w Luwrze tylko do 22 maja.
Na podst. Paris Match, Le Figaro Magazine

Na dworze ziąb i prószy śnieg. Porywisty wiatr dmie na płaskich równinach. W gasnącym świetle dnia majaczą skute lodem kanały. Wzburzone morze podmywa brzeg. Jesteśmy w północnych Niderlandach, w połowie XVII wieku.

Aż trudno uwierzyć, że ta posępna, melancholijna kraina była wówczas najspokojniejszym i najbogatszym państwem w Europie.

„Gdzie indziej panował złowrogi chaos” – jak przypomina Gilles Martin-Chauffier na łamach tygodnika „Paris Match”. W Anglii ścięto właśnie despotycznego monarchę Karola I Stuarta. Nowe purytańskie władze zabroniły pić wino, pozamykały teatry i krzywym okiem patrzyły na muzykantów. We Francji trwała kolejna wojna domowa – po wygaszeniu wojen religijnych doszło do buntu arystokracji i mieszczan przeciw absolutystycznym zapędom dworu. Ziemie niemieckie po wojnie trzydziestoletniej były obrazem nędzy i rozpaczy. Tam, gdzie ścierały się armie katolickich i protestanckich władców, nie pozostał kamień na kamieniu. Szalały zaraza i głód.

Na tym tle północne Niderlandy przypominały zaciszny zakątek. W minionym stuleciu bogactwo i wpływy należały do państw włoskich, z Najjaśniejszą Republiką Wenecką na czele. Teraz europejskie złoto popłynęło wartkim strumieniem do Republiki Zjednoczonych Prowincji. To protestanckie państwo stało się w XVII wieku potęgą w handlu zamorskim. Chęć zarobku i brak religijnych prześladowań ściągały tam kupców, rzemieślników, armatorów i ludzi pióra z całego kontynentu.

[pełna treść dostępna dla abonentów]