Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
13 kwietnia 2017

Czy katolicki ksiądz może być fanem Nergala?

Metal jest religią

Bertrand Monnier, proboszcz wiejskiej parafii w Lotaryngii, chętnie gości metalowców w swoim kościele.
Na podst. VSD, La Croix, L’Est Républicain

W niedużej salce koncertowej trzystu fanów podryguje ekstatycznie w rytm ciężkiej, hałaśliwej muzyki. Raptem długowłosy gitarzysta przerywa solówkę. – Dobrze się bawicie? Jesteście ostro napaleni? To znaczy... oczywiście wszyscy z wyjątkiem księdza! – krzyczy. Publika parska śmiechem. Spojrzenia kierują się w stronę korpulentnego czterdziestolatka.

Ten zażywny, łysiejący mężczyzna wyróżnia się z tłumu. Na koncert przyszedł w czarnej koszulce z trupią czaszką i w koloratce pod szyją. Bertrand Monnier jest bowiem prawdziwym katolickim księdzem, proboszczem wiejskiej parafii w Dieue-sur-Meuse. Na koncert heavymetalowy nie trafił przypadkiem. Ma wiele nietypowych upodobań jak na duchownego: uwielbia grać w planszówki i oglądać filmy fantasy, a przede wszystkim jest wielkim fanem ciężkiego grania.

Diabelska kwinta

W jego przypadku głęboka wiara w Boga i miłość do muzyki metalowej od zawsze szły w parze.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną