Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
13 kwietnia 2017

Zanzibar – skrzyżowanie kultur

Wyspa Sindbada

Zanzibar – położony na skrzyżowaniu szlaków między Afryką, Arabią i Indiami – od wieków przyciągał kupców, żeglarzy i handlarzy niewolników. Dziś jest rajem dla turystów, którzy unikają wydeptanych ścieżek.
Na podst. Le Figaro Magazine

Zanzibar to nazwa wielokrotnego użytku. Najczęściej mamy na myśli po prostu dużą wyspę na Oceanie Indyjskim. Tak samo jednak nazywa się jej główne miasto. Jakby tego było mało, geografowie określają tym samym mianem cały archipelag u wschodnich wybrzeży Afryki.

Wyspy te tworzą autonomiczne terytorium w obrębie Tanzanii – będące częścią federacji, ale mające własny parlament i prezydenta. Również ten polityczny podmiot jest znany pod nazwą Zanzibar.

Ta odrębność jest owocem burzliwej historii, która obok bujnej przyrody i malowniczych plaż nad Oceanem Indyjskim jest obecnie największym atutem Zanzibaru. W czasach, gdy wyspa – położona na skrzyżowaniu szlaków między Afryką, Arabią a Indiami – przestała być ośrodkiem handlu korzennego i handlu niewolnikami, kupców, żeglarzy i piratów wypierają turyści.

Nikomu trybutu nie płacą

Już w średniowieczu wyspa, pierwotnie zasiedlona przez Afrykanów, a potem skolonizowana przez Arabów i Persów, budziła fascynację i obrastała w barwne legendy. W „Opisaniu świata” wenecki kupiec podróżnik Marco Polo tak charakteryzował to miejsce: „Zanzibar jest wyspą bardzo wielką i zacną. Obwód jej wynosi dobrych dwa tysiące mil. Mieszkańcy są poganami. Mają króla i własny język. Nikomu trybutu nie płacą. Ludzie tam są wielcy i tędzy. I to powiem, że są niezmiernie silni; unoszą bowiem ciężar taki jak czterech innych ludzi.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć