Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
13 kwietnia 2017

Krwawe klejnoty

Diament z krainy lwów

Gdy w bardzo biednym kraju w grę wchodzą bardzo duże pieniądze, nie ma raczej szans na historię z happy endem.
Na podst. The New York Times, Daily Mail, The Independent

Miał wielkość pięści. Pomarańczowy w czerwone cętki, które wyglądały jak kropelki oleju palmowego. Znaleźli go górnicy z Sierra Leone. Już mieli go wyrzucić. Nie był podobny do drogich kamieni, jakie zwykle znajdowali. Okolica słynie z diamentów o największej przejrzystości i najwyższej jakości na świecie. Ten jednak był tak wyjątkowy, że na wszelki wypadek zanieśli go do miejscowego handlarza. – Jego mina przekonała mnie, że znaleźliśmy coś wyjątkowego – mówi reporterowi „New York Timesa” wielebny Emmanuel Momoh, pastor i jednocześnie inżynier kierujący zespołem górników, którzy znaleźli klejnot.

Dziwne znalezisko okazało się jednym z największych diamentów odkrytych kiedykolwiek w Sierra Leone – ma w przybliżeniu 106 karatów. Szacunkowa wartość to 50 mln dolarów. Decyzja Momoha, by przekazać diament rządowi Sierra Leone zamiast sprzedać go po cichu handlarzom, rozpętała burzę w kraju, w którym skorumpowani urzędnicy nie cieszą się zaufaniem obywateli.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć