Forum

Najciekawsze historie świata

Fotostory
13 kwietnia 2017

Muzeum autokreacji

Jak z obrazka

(red.)

                                                                          Tak było. 1486 r. i 1872

 

Tak było. Wenus Botticelego oraz „Kobieta siedząca na oknie” Johna George'a.
Tak było. Wenus Botticelego oraz „Kobieta siedząca na oknie” Johna George'a.
AN, SIPA / EAST NEWS

 

Gwiazdy i celebryci uwielbiają zamieszczać swoje wizerunki w mediach społecznościowych. Zmienili się w prawdziwe „fabryki obrazów”. Te inscenizacje nie tylko nie mają granic, bywają również pełne nawiązań – także do dzieł dawnych mistrzów. Jedną z najsłynniejszych tego typu kreacji jest Beyoncé ukazująca się niczym rzymska bogini miłości w obrazie Botticellego „Narodziny Wenus“.

Świadomie czy mimowolnie, celebryci korzystają wówczas z zasobów dziedzictwa kultury Zachodu. Niekiedy nawet nie zdają sobie sprawy z podobieństw – dopiero internauci pokazują powiązania, po czym często wywiązuje się wesoły, kreatywny dialog ze sztuką.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć