Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
13 kwietnia 2017

Cud przy Grobie Pańskim

Nie ma ognia bez wiary

W prawosławną Wielką Sobotę chrześcijanie obrządku wschodniego tłumnie gromadzą się w bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie. I następuje boski samozapłon...
Na podst. Czastnyj Korriespondient, Komsomolskaja Prawda

Podczas uroczystej liturgii prawosławny patriarcha Jerozolimy trzykrotnie obchodzi kaplicę Grobu. Następnie, po zdjęciu szat liturgicznych, z pękami niezapalonych świec wchodzi bez asysty do kaplicy. Tam modli się i oczekuje na chwilę, gdy na płycie Grobu Pańskiego pojawi się samoistnie ogień. Po czym wynosi zapalone świece do świątyni, ogłaszając zgromadzonym pielgrzymom nowinę, że Chrystus zmartwychwstał – zstępujące w tajemny sposób światło symbolizuje zmartwychwstałego Zbawiciela. Wierni zapalają swoje świece od świec patriarchy. Wierzą, że przez pierwsze trzy minuty ogień nie parzy, tylko uzdrawia, dlatego zanurzają w płomieniu dłonie lub części twarzy. Nie wszyscy są przekonani, że zapalenie świec następuje samoistnie – sceptycy podejrzewają, że duchowni uciekają się do fortelu za pomocą reakcji chemicznych lub krzesząc ogień. Niemniej sięgająca IX wieku tradycja trwa. Wedle wierzeń, jeżeli ogień nie pojawi się w kaplicy Grobu Pańskiego, będzie to znak końca świata.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć