Forum

Najciekawsze historie świata

Wydarzenia
11 maja 2017

Kenia – wypas nienawiści

Aż poleje się krew

Region Laikipia w Kenii był rajem dla turystów i białych posiadaczy ziemskich. Dopóki na progu nie pojawili się biedni pasterze, których ziemie wyniszczyła susza.
Jason Burke

Był wczesny poranek, kiedy Richard Constant pojechał zobaczyć, co zostało z jego domu i zajmującej 95 kmkw. posiadłości na płaskowyżu w hrabstwie Laikipia w środkowej Kenii. W marcu br. jego przyjaciel i wspólnik Tristan Voorspuy został zastrzelony, gdy wyruszył konno obejrzeć zniszczenia po tym, jak uzbrojeni pasterze przeprowadzili przez jego ranczo dziesiątki tysięcy sztuk bydła.

62-letni Constant przybył na miejsce wraz z pierwszymi promieniami słońca. W oddali usłyszał strzały. Już od ponad trzech miesięcy posiadacze ogromnych majątków, ale także drobniejsi ranczerzy i służby bezpieczeństwa, prowadzą walkę z uzbrojonymi pasterzami i nic nie wskazuje na to, by konflikt miał się szybko zakończyć. Z domu Constanta zostały tylko fundamenty. Wszystko spalono.

– Poczułem ogromny smutek, że Kenia, którą uważam za mój dom, jest w takim opłakanym stanie – mówi urodzony w Yorkshire ranczer.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć