Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
11 maja 2017

Lorde – arystokratka popu

Lorde z krainy hobbitów 

Światową sławę zdobyła jako 16-latka. Teraz, pełnoletnia i po przejściach, Nowozelandka powraca z nową płytą „Melodrama”, która ukaże się w czerwcu.
Na podst. The New York Times, The Guardian

Wielu kupujących pierwszy album Lorde nie mogło uwierzyć, że dopiero co skończyła 16 lat. Głos, teksty piosenek, nawet zdjęcia artystki nasuwały wątpliwości, czy „Pure Heroine” rzeczywiście jest dziełem nastolatki. W internecie szerzyły się teorie spiskowe, a pytana przez „Vanity Fair” Lorde odpowiadała przekornie: „Cześć, nazywam się Ella i tak naprawdę mam 45 lat”. Doszło do tego, że amerykański portal Hairpin opublikował jej metrykę urodzin (7 listopada 1996 roku), podsumowując aferę tak: „Nie, Lorde nie jest stara. Ona jest po prostu bardziej utalentowana i odnosi większe sukcesy niż wy, nie tylko mając 16 lat, ale i kiedykolwiek w życiu”.

Po debiucie, którym szturmem zdobyła listy przebojów, zniknęła na prawie cztery lata. Teraz nadaje ostatnie szlify nowej płycie „Melodrama” i przy tej okazji dopuściła współpracownika „New York Timesa” Jonaha Weinera do kilku swoich sekretów. Na spotkanie umówiła się po 23.00 w dyskretnym hotelu na Manhattanie, gdzie mieszka od kilku miesięcy. Wysłała esemesa: „Dam znać, wychodząc ze studia. Chcę cię gdzieś zabrać”.

W blasku kominka w hotelowym foyer wyglądała jak wyjątkowo szykowna czarodziejka gotowa na noc magii. – Wychodzimy tajnym przejściem – zakomenderowała, otwierając specjalnym kluczem drzwi windy schowanej w korytarzu. Jej hotel często bywa domem dla celebrytów, których obecność przyciąga ciekawskich fotografów.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć