Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
11 maja 2017

Kwitnace gatunki

Świat, który nie musi zginąć

Od lat 70. XX wieku światowa populacja kręgowców zmalała o 58 procent. Jednak walka o ginące gatunki nie jest beznadziejna. Dzięki ochronie wiele z nich udało się uratować.
Robin Mckie

Nastolatki wieszają na ścianach plakaty z gwiazdami popu, a obrońcy przyrody – z suhakiem stepowym. Na pierwszy rzut oka wybór idola jest bardzo dziwny. Suhak ma nos jak bulwa, nogi jak pokrzywione badyle i w porównaniu z ulubieńcami kamery, takimi jak misie polarne albo pandy, jest zupełnie niefotogeniczny.

Jednak to, że przetrwał trudny okres w swojej historii i dalej hasa po pustkowiach Rosji, Mongolii i Chin, jest niezwykle doniosłym osiągnięciem. Daje nadzieję biologom i aktywistom próbującym ocalić inne zagrożone gatunki. Niegdyś suhak był powszechnym mieszkańcem stepów byłego Związku Radzieckiego, ale w ostatnich latach gatunek przeżył dwa poważne załamania. Dzięki wysiłkom obrońców przyrody przetrwał oba kryzysy. Los suhaków jest jednym z centralnych tematów konferencji „Conservation Optimism Summit”, która odbywa się w Londynie, Cambridge, Waszyngtonie i w Hongkongu. Celem spotkań jest nagłośnienie ostatnich sukcesów w dziedzinie ochrony zagrożonych gatunków, by zachęcić do dalszych wysiłków i ratowania kolejnych zwierząt.

Świętujmy sukcesy

Organizatorzy nie kryją, że dzika przyroda na całym świecie jest w opłakanym stanie ze względu na to, że zmienia się klimat, ludzi jest coraz więcej, a coraz to nowe naturalne siedliska zwierząt są zajmowane pod uprawy rolnicze. We wspólnym raporcie WWF i londyńskiego Towarzystwa Zoologicznego czytamy, że wspomniane czynniki doprowadziły do skurczenia się globalnej populacji ryb, ptaków, ssaków, gadów i płazów o 58 procent w porównaniu z rokiem 1970.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć