Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
11 maja 2017

Naga prawda o ZSRR

Październikowa rewolucja seksualna

Wolna miłość, rodziny w rozsypce, seks bez ograniczeń, kobiety do wspólnego użytkowania. Historyk Aleksandr Rożkow zajrzał bolszewikom do łóżek.
Na podst. lenta.ru

Marksizm i miłość. Czy to się łączy? Czy ideolodzy rewolucji proletariackiej w ogóle zwracali uwagę na tę sferę życia?
Aleksandr Rożkow: Miłość jako taka, jako oddzielny byt w marksizmie nie istniała – była wpleciona w ogólną marksistowską narrację i zawsze związana z kluczowymi problemami o charakterze gospodarczym lub politycznym. Karol Marks – który sam nie uważał się zresztą za marksistę – twierdził, że stosunek mężczyzny do kobiety jest miernikiem poziomu kultury człowieka. W „niewoli prymitywnej chuci” nie widział sensu, dostrzegał raczej degradację człowieka. Był zwolennikiem emancypacji i popierał prawo do rozwodu. Jego poglądy należy umieścić w kontekście epoki: kobiety często nie mogły swobodnie wybierać partnera, były wydawane za mąż przez rodzinę, czasem wbrew woli, nie cieszyły się też swobodą w małżeństwie.

Rozwijając idee Marksa, Fryderyk Engels pisał, że dzięki podważeniu fundamentów ekonomicznych burżuazyjnego stadła rodzinnego zmieni się też charakter stosunków rodzinnych w ogóle. Dzieci – niezależnie od tego, czy urodzą się  w małżeństwie, czy poza nim – będą mieć takie same prawa. Engels przyznaje, że nie wie, jak będą wyglądać małżeństwa po zniesieniu burżuazyjnych praw. Jego zdaniem musi dorosnąć nowe pokolenie mężczyzn, którzy nie będą wiedzieć, czym jest kupowanie żon, i pokolenie kobiet, które będą tworzyć związki z miłości, a nie z pobudek ekonomicznych.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć