Forum

Najciekawsze historie świata

O tym mówi świat
6 lipca 2017

Aleppo – reduta rebelii padła

Pokonane miasto

Do zrujnowanego wschodniego Aleppo powoli wraca życie. W dawnym bastionie syryjskiej rewolucji ludzie mówią, że lepszy pokój Asada niż chaos czasu wojny.
Na podst. The New York Times

Wschodnie Aleppo to morze gruzów, miejscami tak spiętrzonych, że ulicami nie da się przejść. Cały sektor miasta zajmowany wcześniej przez rebeliantów i niegdyś z dumą określający się mianem „wolnego Aleppo”, to ciągnące się kilometrami sterty kamieni i potrzaskanego betonu. Szpitale, szkoły, domy – wszędzie w powietrzu utrzymuje się mdlący smród pogrzebanych pod ruinami trupów.

Na Zachodzie przeciągające się oblężenie bombardowanego przez reżim i jego rosyjskiego sojusznika Aleppo porównywano do masakr w Bośni w latach 90. XX wieku. Niektórzy wręcz twierdzili, że odmowa interwencji w Syrii była moralną porażką administracji Baracka Obamy. Z kolei zwolennicy prezydenta Baszara al-Asada podkreślali i nagłaśniali potworności popełniane przez rebeliantów i ich propagandowe manipulowanie cywilami. Dla tego obozu upadek Aleppo był wyzwoleniem miasta spod władzy terrorystów i oznaką, że prezydent już prawie wygrał wojnę domową.

Oba te przekazy nie do końca odpowiadają prawdzie. Syryjska tragedia zaczęła się od pokojowych demonstracji podczas arabskiej wiosny w 2011 roku. Skandowanie haseł o wolności szybko jednak przekształciło się w krwawe powstanie i regularną wojnę. Potrzeba było czasu, by obserwatorzy z zewnątrz dostrzegli, jak ambicje ościennych krajów podgrzewają złożone podziały i konflikty w Syrii. Saudyjczycy i Turcy chcieli zastąpić Asada jakimś swoim sunnickim klientem, na którym mogliby polegać.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć