Forum

Najciekawsze historie świata

Profile
6 lipca 2017

Święto „coś tam, coś tam”

The Globe and Mail

Premier Kanady Justin Trudeau zaliczył wizerunkową wpadkę podczas przemówienia z okazji 150 rocznicy powstania Kanady, bo wymieniając prowincje, zapomniał o istnieniu jednej z nich – Albercie. Ale to najmniejsze z jego zmartwień. Oficjalnie obchodzona rocznica nazywa się „Kanada 150” – bez sprecyzowania, co jest przedmiotem świętowania. W 1867 roku doszło tylko do połączenia kolonii – stanowiących Brytyjską Amerykę Północną – w konfederację posiadającą daleko idącą autonomię względem Wielkiej Brytanii. Tymczasem historia kolonialna tych obszarów zaczęła się przynajmniej 150 lat wcześniej (a wyprawy europejskich odkrywców zaczęły się już w 1497 roku). Co najważniejsze, pierwsi ludzie osiedlili się na terytorium dzisiejszej Kanady 25–30 tys. lat temu.

Wielu spośród 1,4 mln rdzennych mieszkańców uważa świętowanie 150 „urodzin” za poważną zniewagę. Kolejne kanadyjskie rządy prowadziły politykę kradzieży ziemi, relegowania Indian do rezerwatów i rugowania ich kultury.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć