Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
6 lipca 2017

Uboczne skutki zimnej wojny

Prawda leży w spodku

70 lat temu narodził się wielki mit: cały świat uwierzył w latające talerze. Od tamtej pory kosmici są ulubionym tematem wyznawców teorii spiskowych i twórców popkultury.
Na podst. Marianne, Newshub

Dwudziestego czerwca 1947 roku amerykański biznesmen Kenneth Arnold usiadł za sterami małego samolotu śmigłowego. Jego maszyna okrążała właśnie wulkan Mount Rainier w Górach Kaskadowych w pobliżu Seattle, gdy raptem na kursie kolizyjnym ukazała się nietypowa eskadra. Tworzyło ją dziewięć obiektów, lecących z szaleńczą prędkością w dziwacznych podrygach i jak gdyby wirujących wokół własnej osi. Podczas międzylądowania w Yakimie zdumiony biznesmen opowiedział swoją przygodę kilku znajomym pilotom. Ci obojętnie wzruszyli ramionami – w tych stronach zdarzały się już podobne obserwacje. Arnold, który pochodził z Minnesoty, nigdy wcześniej nie słyszał o czymś takim. Lecąc dalej do Pendleton, bacznie się rozglądał, ale tym razem nie zauważył niczego niezwykłego.

Dotarłszy do celu, spróbował się skontaktować z Federalnym Biurem Śledczym. Sprawa wydawała mu się bardzo podejrzana. Było to przecież kilka lat po wojnie, a po drugiej stronie Oceanu Spokojnego czaił się już nowy wróg.

Czyżby Stalin wysyłał swoje samoloty nad zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych?

Biuro FBI w Pendleton było zamknięte i czujny obywatel pocałował klamkę. W tej sytuacji postanowił podzielić się swoją wiedzą z dziennikarzami. Tym sposobem skromny lokalny dziennik „East Oregonian” zdobył sensacyjnego newsa, który poruszył świat. Otóż w Ameryce zaobserwowano niezidentyfikowane obiekty latające poruszające się w bardzo dziwny sposób – „jak spodki rzucone na wodę i odbijające się od jej powierzchni”.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć