Forum

Najciekawsze historie świata

Rozmowa
3 sierpnia 2017

Timothy Snyder o współczesnych autorytaryzmach

Historia płynie ze Wschodu na Zachód

Lekcje europejskiej historii mogą pomóc współczesnym demokracjom w walce z tyranią – uważa Timothy Snyder.
Rozm. Aleksiej Znatkiewicz

W książce „O tyranii” przekonuje pan amerykańskich czytelników, że Stany Zjednoczone pod względem politycznym nie tak znowu bardzo różnią się od innych państw, i namawia, by Amerykanie uczyli się na doświadczeniach innych państw. Nieoczekiwanie stawia pan za przykład Ukrainę.
Timothy Snyder: To odpowiedni moment, aby Amerykanie sięgnęli po cudze doświadczenia i wyciągnęli wnioski. Jeżeli ktoś uważa, że jego sytuacja jest jedyna w swoim rodzaju i że nie musi się od nikogo uczyć, to takie przekonanie do niczego go nie doprowadzi. USA przeżywają obecnie poważne problemy. Podobne przeżywały już inne kraje. W ostatnim dziesięcioleciu XX wieku historia płynęła z Zachodu na Wschód, a od co najmniej dziesięciu lat mamy do czynienia z odwrotnym kierunkiem. Pewne ważne tendencje, które zaczęły się na Wschodzie, teraz zaczynają się zaznaczać w krajach zachodnich. Mówię tu o nierówności, koncentracji mediów oraz o fake news.

Kiedy piszę o Ukrainie, nie mam na myśli tego, że Amerykanie powinni kopiować jej przykład. Niemniej mądrzy Ukraińcy zetknęli się z podobnymi problemami i wypracowali metody działania, by sobie z nimi poradzić. Obserwowałem, co się działo, gdy zaczęto stosować masowo fake news. Młodzi ukraińscy dziennikarze przystąpili z werwą do weryfikacji tych fałszywek, wyciągali je na światło dzienne, wymyślali dowcipne alternatywy. Ukraińcy wyszli na Majdan, gotowi stanąć w obronie prawa. Teraz obrona procedur prawnych stanowi centralny problem w USA.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć