Forum

Najciekawsze historie świata

O tym mówi świat
31 sierpnia 2017

Bhutan: mały kraj, wielki konflikt

Bhutan grozi wybuchem

Podczas gdy kryzys między USA a Koreą Północną przykuwa uwagę światowych mediów, w Azji nabrzmiewa konflikt między dwiema największymi potęgami kontynentu.
Na podst. The New York Times

Jeśli chodzi o położenie geograficzne, niewielki Bhutan – zaledwie 47 tys. mkw. i niespełna milion obywateli – nie wygrał losu na loterii. Górzyste królestwo w Himalajach – większość terytorium leży na wysokości ponad trzech tysięcy metrów – wciśnięte jest między rywalizujące ze sobą Indie i Chiny. Główna kwatera indyjskiej armii w Bhutanie (na mocy traktatu z 1949 roku Indie odpowiadają za jego obronę i koordynują politykę zagraniczną) znajduje się w dystrykcie Ha na zachodzie kraju, około 20 km od spornej granicy z Chinami. Są tam wojskowa szkoła, szpital i pole golfowe. O indyjskiej bazie zrobiło się głośno, gdy tego lata Chiny rozpoczęły prace nad wydłużeniem gruntowej drogi położonej na spornym terytorium. Indie wysłały wojsko i sprzęt, by powstrzymać roboty, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu napięcia w dwustronnych stosunkach.

Indyjscy i chińscy żołnierze okopali się naprzeciwko siebie w odległości kilkuset metrów. Równocześnie dwa najludniejsze państwa globu rozpoczęły wojnę na słowa, przypominającą – jak pisze reporter „New York Timesa” Steven Lee Myers – sytuację z 1962 roku, kiedy to Delhi i Pekin stoczyły w Himalajach krótkotrwałą, lecz krwawą wojnę (po stronie indyjskiej zginęło prawie półtora tysiąca żołnierzy, Chińczycy stracili niespełna ośmiuset) o sporne obszary (Aksai Chin oraz tzw.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć