Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
31 sierpnia 2017

Wyzwanie dla grawitacji: na linie między skałami

Zabujani w skokach

Miłośnicy zabaw nad przepaścią zrobili ogromny krok naprzód. Trudno o bardziej widowiskową rozrywkę niż rope jumping.
Na podst. Le Figaro Magazine

W filmie „Indiana Jones i ostatnia krucjata” jest taka scena, w której tytułowy bohater staje nad ogromnym urwiskiem. W tym momencie oblatuje go strach i zimny pot zrasza mu czoło. Mimo to nie cofa się przed wyzwaniem. Po dłuższej chwili wahania przełamuje lęk i robi krok w pustkę. Takie uczucie nie jest niczym obcym dla miłośników rope jumpingu, jednego z najbardziej widowiskowych sportów ekstremalnych. W ich przypadku cała zabawa polega na tym, aby wspiąć się na wysoką górę i rzucić w przepaść. Potrzeba do tego dużo odwagi (albo sporej dozy szaleństwa), ale przynajmniej możecie poczuć, czym naprawdę jest swobodne spadanie. Gdy grunt zbliża się z zawrotną prędkością i skoczek ma wrażenie, że nic go nie uratuje, lina zabezpieczająca napina się, powstrzymując jego pęd ku śmierci. W kolejnej fazie śmiałek zawieszony na linie zaczyna bujać się na boki jak wahadło.

Tę mrożącą krew w żyłach rozrywkę wymyślił i spopularyzował legendarny wspinacz Dan Osman, który zginął zresztą podczas lotu na linie w 1998 roku.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć