Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
31 sierpnia 2017

Miasto broni: tu każdy może być uzbrojony

Listonosz strzela dwa razy

Miasteczko Nucla w stanie Kolorado. Tu ludzie nigdy nie dzwonią po policję, bo każdy ma w domu broń. Musi mieć.
Lois Beckett

Trafili na nagłówki w całych Stanach Zjednoczonych, gdy rada miasta zarządziła, że każdy właściciel domu musi posiadać broń. Mieszkańcy zareagowali na ogół z aprobatą, ale – choć uzbrojeni – i tak się boją, że nie uchronią się przed złymi liberałami z wielkich metropolii. We wrześniu, w następstwie pozwu złożonego przez organizację ekologiczną, elektrownia węglowa (główny miejscowy pracodawca) ogłosiła, że zamknie się w 2022 roku. Zlikwidowana ma też zostać pobliska kopalnia. W sumie zagrożonych jest 80 miejsc pracy – ogromna liczba w miasteczku, w którym według spisu z 2010 roku mieszkało tylko 711 osób.

Niedaleko Nucli znajdowało się Uravan – małe domki z ogródkami, białe płotki, dzieci jeżdżące na rowerach po sennych uliczkach. Górnicze miasteczko wzięło nazwę od surowca, w który zaopatrywało projekt Manhattan, a potem zimnowojenny program zbrojeń atomowych. W 1986 roku ogłoszono je strefą skażoną. Ludzie musieli się wynieść, a wszystkie budynki, drzewa i płotki zasypano w gigantycznej, wylanej betonem dziurze. Na pamiątkę pozostawiono tylko maszt flagowy w miejscu dawnego boiska i żółte tabliczki ostrzegające przed radioaktywnością.

Nie dotyczy wariatów

Nucla zdobyła chwilową sławę w 2013 roku. Po masakrze w podstawówce w Newtown w Connecticut, gdzie sprawca zastrzelił dwadzieścioro dzieci, stan Kolorado zakazał sprzedaży magazynków na ponad 15 naboi i nałożył nowe obowiązki na sprzedające broń osoby prywatne. Tymczasem radni w Nucli poszli w przeciwną stronę – uchwalili, że każde gospodarstwo domowe musi się uzbroić.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć