Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
31 sierpnia 2017

Tajemniczy Europejczycy

Bask jak beret

Kim są? Skąd przybyli? Po jakiemu właściwie mówią? Tego wszystkiego nie pamiętają nawet najstarsi baskijscy górale.
Anna Papczenko

Podróż zaczęła się niefortunnie. Kierowca autobusu Pampeluna-San Sebastian wysadził mnie gdzieś na środku szosy, choć miałam dojechać do samego miejsca przeznaczenia: wioski Igantzi. Niesympatyczny gość za kółkiem oznajmił mi, że dalej autobus nie jedzie, a jak chcę, mogę zadzwonić do jedynego w okolicy taksówkarza. Wybrałam podany numer, ale taksówkarz oznajmił, że jest zajęty i żebym sobie radziła sama, najlepiej autostopem. Na pustej drodze w górach ta rada zabrzmiała jak szyderstwo. Miałam jednak szczęście – stary peugeot, który pojawił się nie wiadomo skąd, jechał w tę samą stronę. A nawet do tej samej miejscowości na fiestę ku czci Michała Archanioła, patrona Igantzi.

Rh minus to plus

Kierowca okazał się idealnym informatorem na temat Kraju Basków, samej wioski Igantzi, jej mieszkańców i ich zwyczajów. Przedstawił się: Ion Exebeste Exabe, jakby chciał od razu podkreślić, że jest stuprocentowym Baskiem. Ideolodzy prawdziwego „baskizmu” twierdzą, że rodowity Bask powinien nosić minimum cztery nazwiska: ojca, matki i obu dziadków. Jednak we współczesnej Hiszpanii przyjęło się używać najwyżej dwuczłonowych nazwisk. Żeby upewnić mnie co do swojego baskijskiego pochodzenia, Ion pospieszył zapewnić, że jego krew ma wskaźnik Rh minus. Wśród Basków rzeczywiście dużo częściej niż wśród pozostałych mieszkańców Europy spotykany jest właśnie ujemne Rh. Zgodnie z pewną teorią, spopularyzowaną w połowie XX wieku, krew Basków różni się też swoim składem.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć