Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
12 października 2017

Głód w Caracas

Sprzedaj się, będziesz jeść!

Pogrążona w kryzysie Wenezuela cierpi na braki żywności. Aby utrzymać rodzinę, czasem decyzja może być tylko jedna...
Emma Graham-Harrison

Głód zaatakował kraj, ale rząd nadal twierdzi, że sprawuje władzę w imieniu najuboższych. Tymczasem tych ostatnich przybywa w zastraszającym tempie. 31 mln osób cierpi niedostatek żywności, sytuacja wielu z nich stała się rozpaczliwa. Gdy nad Caracas zapada zmierzch, a większość mieszkańców barykaduje się w mieszkaniach w obawie przed rabusiami i bandytami, 14-letnia Adriana Velásquez szykuje się do pracy. Jak co wieczór, odkąd jej rodzinie w oczy zajrzał głód, wymyka się w niebezpieczny mrok. Dwa lata temu jej matka, samotnie wychowująca dziewczynę, straciła pracę. Skończyła im się żywność. Wówczas przyjaciel polecił Adrianę pewnej burdelmamie. – Chodziłyśmy spać głodne, nie było innego wyjścia – opowiada nastolatka.

Dieta cud

Odkąd kryzys w Wenezueli zaczął się pogłębiać, liczba kobiet pracujących w domach publicznych podwoiła się, drastycznie obniżył się też wiek zatrudnianych w nich prostytutek. – Kiedy zaczynałam, byłam najmłodsza, ale dziś normą jest, że sprzedają się 12-letnie dziewczynki. Większość została to tego zmuszona przez głód – opowiada Adriana.

W miesiąc zarabia 400 tys. boliwarów, mniej więcej czterokrotność najniższego uposażenia, ale w czasach hiperinflacji to równowartość około 30 dolarów. Ledwo starcza na wyżywienie jej samej, matki oraz jej nowo narodzonego braciszka. Adriana uczęszcza na kursy wieczorowe, mając nadzieję, że kiedyś uda się jej wyrwać z pracy, „gdzie wszystko jest brzydkie”.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć