Forum

Najciekawsze historie świata

Kompas
9 listopada 2017

Ognista Andaluzja na weekend

Mury Grenady

Gdy w Polsce zimno i plucha, tylko niespełna trzy godziny lotu dzielą nas od Andaluzji, gdzie cieszyć możemy się promieniami słońca i niezwykłymi zabytkami.
Paweł Moskalewicz

Choć to tylko jedna – i to należąca do biedniejszych – prowincja Hiszpanii, nie sposób ani opisać, ani tym bardziej zwiedzić jej za jednym zamachem. Andaluzja to bowiem niesamowita, tajemnicza Sewilla, królewski Kadyks, mauretańska Kordoba czy dziesiątki niezwykłych malowniczych miasteczek. A także, na samym południowym czubku Półwyspu Iberyjskiego, brytyjski Gibraltar z czerwonymi budkami telefonicznymi, policjantami w tradycyjnych czapkach i mieszkającymi na skale małpami. Tym razem jednak proponujemy na przedłużony weekend wizytę w Grenadzie z bajecznym pałacem Alhambra, Maladze oraz ekstremalne widoki w wąwozie Garganta del Chorro.

W pałacu Maurów

Kto nie widział Grenady, niczego nie widział – to powiedzenie znane jest nie tylko mieszkańcom południa Hiszpanii, lecz także Latynosom i Arabom w północnej Afryce. Nic dziwnego – miasto zawsze było tyglem wielu kultur, przez lata pozostając stolicą ostatniego muzułmańskiego kalifatu na terenie Europy.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć