Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
9 listopada 2017

Bolszewickie metody zawsze skuteczne

Aresztujcie wszystkich!

Rozpędzić parlament. Nie rozpisywać wyborów. Zlikwidować inne partie i gazety. Po stu latach bolszewickie metody zdobycia władzy nadal mogą komuś się przydać...
Leonid Mleczin
Ogoniok Ogoniok

Rewolucja październikowa w czasach Związku Radzieckiego obrosła legendą i kłamstwem, stała się mitem. Jej stulecie jest dobrą okazją, aby odrobić lekcje historii bez ideologicznego zaślepienia.

19 października 1917 roku Rząd Tymczasowy (który kilka miesięcy wcześniej odsunął od władzy cara) rozwiązał Dumę Państwową czwartej kadencji w związku z rozpisaniem wyborów do Zgromadzenia Ustawodawczego. Nikt się nie spodziewał, że krok ten oznaczać będzie kres rosyjskiego parlamentaryzmu. Posiedzenia izby nie odbywały się już od abdykacji Mikołaja II w marcu 1917 roku, ale deputowani nadal spotykali się na naradach, pracował aparat Dumy. Rozwiązanie parlamentu nie wywołało w objętej rewolucyjnym fermentem Rosji żadnych perturbacji, ale zaraz potem kraj pogrążył się w chaosie – upadł rząd, a władzę nad ogromnym terytorium przejęli cyniczni populiści, którzy rozgonili Zgromadzenie Ustawodawcze. Wybuchła krwawa wojna domowa.

Czy rewolucja musiała się wydarzyć? Mówi się, że historia nie zna trybu przypuszczającego. Ale co by było, gdyby koło historii obróciło się inaczej? Zobaczmy, jak działają mechanizmy historii i który moment okazuje się kluczowy dla rozwoju sytuacji.

„Gdyby nie było mnie w 1917 roku w Piotrogrodzie (ówczesna nazwa Petersburga – przyp. FORUM), to rewolucja pewnie by się wydarzyła, ale musiałby wtedy być tam też Lenin, aby dowodzić. Gdyby w Piotrogrodzie nie było ani mnie, ani Lenina, to rewolucji by nie było: kierownictwo partii bolszewickiej by do niej nie dopuściło, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości” – napisał w dzienniku Lew Trocki.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć