Forum

Najciekawsze historie świata

W następnym numerze
9 listopada 2017

Co w Forum za dwa tygodnie?

W następnym numerze

(red.)

Dobry żart Thimphu wart

Zwiedzanie Bhutanu najlepiej zacząć od wyprawy na K5. To lokalna odmiana whiskey.

Królestwo Bhutanu nigdy nie było w czołówce państw podążających za nowinkami. To mała i odległa kraina usytuowana na wschodniej krawędzi najwyższego na świecie pasma górskiego. Jednak buddyjska monarchia konstytucyjna stopniowo wchodzi w nową erę, nawet jeśli jej 800 tys. obywateli wciąż jeszcze nie ma pewności, czy są gotowi przystać na te zmiany.

Pod pewnymi względami jest to chyba najbardziej zrelaksowane miejsce w Azji Południowej, która słynie z pełnych pośpiechu miast i toksycznego zanieczyszczenia. W Indiach kierowcy ignorują sygnalizację świetlną, a Bhutan przy tak małej liczbie ludności uznał, że jej nie potrzebuje. Jedyny sygnalizator zainstalowany kilka lat temu w stolicy kraju, Thimphu, został szybko zdjęty. Na głównym skrzyżowaniu w mieście, w małej budowli przypominającej pagodę, stoi policjant, który w białych rękawiczkach kieruje ciągami powoli poruszających się samochodów, iście hipnotycznymi seriami ruchów rąk.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć