Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
7 czerwca 2018

Parowozem po chińską egzotykę

Zostało po Mao

Ostatnia kolej parowa w Syczuanie to wielka atrakcja dla turystów – i jedyny kontakt ze światem dla miejscowych. Bardzo dobre połączenie.
Tania Branigan

Nie jest to najszybszy środek transportu – pociąg pokonuje 20 kilometrów w 75 minut. Nie jest tu też za cicho – wśród turkotu i buchania pary ledwo słychać to, co się mówi. I na pewno nie jest też za wygodnie. Pasażerowie muszą znosić wstrząsy w nieoświetlonych wagonach, a w wietrzne dni ich ubrania brudzi popiół. Jednak przejazd z Shixi do Huangcunjing jest prawdopodobnie najbardziej wyjątkową podróżą, jakiej ci podróżni doświadczą w życiu. Linia kolei wąskotorowej przecinająca bujną dolinę w prowincji Syczuan jest bowiem jednym z ostatnich połączeń kolejowych na świecie obsługiwanych przez pociągi napędzane parą.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć