Kultura

Chodź, pomaluj mój ślad

Ideał sięgnął bruku

Numer 21.2022
Niektóre motywy budzą skojarzenia z wykopaliskami archeologicznymi. Niektóre motywy budzą skojarzenia z wykopaliskami archeologicznymi. Wikipedia
Na ulicach wielu europejskich miast w miejscach, gdzie straszyły dziury w nawierzchni, pojawiają się kolorowe mozaiki. Kryje się za nimi Ememem, tajemniczy francuski artysta.
Przez pierwszych kilka lat tworzył jak opętany, po dwie prace w tygodniu.Wikipedia Przez pierwszych kilka lat tworzył jak opętany, po dwie prace w tygodniu.

Pewnego dnia w zeszłym roku Ememem odebrał w swojej pracowni w Lyonie pilny telefon. Dzwonił jeden z pracowników z biura architektonicznego, mieszczącego się nieopodal placu Sathonay w tym samym mieście. Alarmował, że ktoś właśnie demontuje mozaikę, którą artysta ułożył na chodniku przed wejściem do ich budynku. Nim Ememem dotarł na miejsce, rabuś czmychnął z połową dzieła.

Ta kompozycja częściowo przepadła, ale ulice Lyonu pełne są jego prac – obecnie jest ich około 350 i ciągle przybywają kolejne. Od sześciu lat artysta wypełnia ubytki w nawierzchni i dziury w asfalcie wielobarwnymi mozaikami z kafelków o najróżniejszych rozmiarach i odcieniach, ułożonych w efektowne geometryczne wzory. Na niektórych widnieje jego podpis, często w postaci kielni z umieszczonym pod nią pseudonimem.

06.10.2022 Numer 21.2022
Reklama