Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
22 kwietnia 2013

Reportaż: to nie fatamorgana

Kicz z piasku

Jedną z rzeczy, które podobają mi się po przybyciu do obcego miasta, jest to, że go nie rozumiem – kolumbijski pisarz Santiago Gamboa odbiera Abu Zabi jako miraż.
Santiago Gamboa
Courrier International Courrier International

Widziane w nocy Abu Zabi jawi się jako ogromne miasto z betonu, aluminium i szkła świecące w ciemności. Reszta to tylko piasek i woda morska. Zaskakujące, że jakaś społeczność osiedliła się w tak niegościnnym miejscu, i w sumie nic dziwnego, że pierwsi mieszkańcy tych okolic byli nomadami. Nie ma tu żadnych gór, żadnej zmienności barw, tylko piasek i wiecznie zapylone powietrze, niebo i morze w tym samym niebieskim odcieniu. Wystawianie się na pastwę żywiołów oznacza narażanie się śmierć, jak w krajach skutych śniegiem i lodem.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć