Forum

Najciekawsze historie świata

Katastrofa
25 kwietnia 2013

Potop w Kalifornii

Oceany deszczu

Kalifornię ma nawiedzić gigantyczna powódź wywołana ulewami znad Pacyfiku. A mieszkańcy, zamiast przygotowywać się do potopu, czekają na trzęsienie ziemi. Cóż za nieroztropność.
Philip Bethge
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

I padał deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy… I wyginęło wszelkie ciało poruszające się na ziemi: ptactwo, bydło i dzikie zwierzęta, i wszelkie płazy, pełzające po ziemi, i wszyscy ludzie. Księga Rodzaju (Rdz 7)

Burze gnają ciężkie chmury deszczowe znad Pacyfiku w kierunku zachodniego wybrzeża USA. Szalejące po Kalifornii wiatry osiągają prędkość 200 km na godzinę. Rwące potoki wody po oberwaniu chmur spływają po stokach Sierra Nevada. Wzbierają nurty dwóch największych rzek w regionie: Sacramento i San Joaquin. Żyzna Dolina Kalifornijska jest już kilka metrów pod wodą. Ewakuowano półtora miliona ludzi. Burza szaleje przez 23 dni. Kiedy mija, na obszarze objętym katastrofą uszkodzonych jest jedna czwarta wszystkich budynków. Woda przybrała do wysokości sześciu metrów. Miną tygodnie, zanim opadnie.

Czy do tego dojdzie? Ten scenariusz koszmaru nazywa się ARkStorm (Atmospheric River kilo Storm).

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć