Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
9 maja 2013

Buldożery w Amazonii

Rzeka życia zapora śmierci

W środku Amazonii 18 tysięcy robotników buduje gigantyczną tamę pod elektrownię. Jak uciszyć zbuntowanych Indian? Przekupstwem, groźbą lub śmiercią.
Jonathan von Stock
Der Spiegel Der Spiegel

Szukają padliny, przeszukują wysypiska śmieci. Pochodzą z lasu, ale żyją z miasta. Sępniki czarne – ptaki o zakrzywionych dziobach i jaszczurczych głowach. Tu, na północy Brazylii, mówi się na nie urubu. Starzy ludzie nazywają je ptakami nieszczęścia. Są ich tysiące, zasnuwają niebo. – To nieomylny znak, że miasto popadło w chaos – mówi Erwin Kräutler, austriacki biskup stojący na czele jednej z największych diecezji na świecie, większej niż terytorium Niemiec. Mówi głośno – zbyt głośno zdaniem wielkich właścicieli ziemskich, koncernów i rządu. Za jego głowę wrogowie wyznaczyli nagrodę w wysokości prawie pół miliona dolarów, a w największej gazecie północnej Brazylii napisano, że najwyższy czas go „wyeliminować”.

Kräutler ma 73 lata. Od prawie pół wieku mieszka w Altamirze, na skraju tropikalnego lasu deszczowego, w środku Amazonii.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć