Forum

Najciekawsze historie świata

Rozmowa
23 maja 2013

50 cent - Najbogatszy raper świata

Demon mamony

Kaznodzieja, który głosi ewangelię bogactwa, zawsze ma najwięcej wiernych – to cyniczne motto rapera 50 Centa.
rozm. Thomas Hüetlin
Der Spiegel Der Spiegel

Był pan chłopakiem z getta, dziś posiada prawdziwe imperium, Reebok sprzedaje buty sygnowane pańskim nazwiskiem. To chyba powód do dumy?
Powiem panu dwie rzeczy. Po pierwsze: mnóstwo pieniędzy zarobiłem na muzyce, chociaż większa część mojego majątku pochodzi z innych inwestycji. Po drugie: całkiem nieźle orientuję się w branży hiphopowej i dlatego wiem, że większość raperów przesadza, opowiadając o zarobionych pieniądzach. Nie powiem teraz, jaki jest naprawdę mój majątek, tylko po to, żeby przez chwilę zachłysnąć się własną szczerością. Nie chcę pokazać swojej miękkiej strony.

Lubi pan życie w błysku fleszy?
Jest to uczciwa transakcja.

To znaczy?
Nie mogę teraz ot tak po prostu pójść na zakupy do centrum handlowego. Ale za to mogę tam teraz wszystko kupić.

To co pan robi, żeby móc tego dokonać?
Wysyłam kogoś.

Dokąd wyjeżdża pan na urlop?
Najchętniej nie wyjeżdżam wcale. Biorę najwyżej wolne, jeśli nie mam wyjścia. Jeśli po prostu potrzebuję trochę oddechu. Na kilka dni. Natychmiast jednak ogarnia mnie uczucie, że coś mnie omija.

A więc urlopy spędza pan w domu?
Nie, rzadko bywam w domu. Mieszkam w hotelach.

W 2003 r. kupił pan za cztery miliony dolarów willę boksera Mike’a Tysona. To posiadłość z ponad 50 pokojami, ponoć największa w Connecticut.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć