Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
6 czerwca 2013

Dyktatura w dżungli

Książę ciemności

Pułkownik Sebastiao Rodrigues de Moura, zwany Curió, był skutecznym narzędziem reżimu. Jeńców nie brał. Partyzantom kazał ścinać głowy. Dziś tego miłego emeryta Brazylijczycy chcą postawić przed sądem.
Erich Follath, Jens Glüsing
Der Spiegel Der Spiegel

Jeśli tego brazylijskiego oficera w stanie spoczynku można z kimkolwiek porównać, to tylko z pułkownikiem Kurtzem, za którym Francis Ford Coppola prowadził morderczy pościg przez dżunglę w filmie „Czas Apokalipsy”, przerażającą postacią rodem z powieści Josepha Conrada o Kongu „Jądro ciemności”.

Historia Curió rozpoczyna się w okresie wojskowej dyktatury: pod koniec lat 60. XX w. komunistyczni partyzanci zapuścili korzenie nad rzeką Araguaią. Planowali wzniecić rewolucję z przyczółków w dżungli, ale tak naprawdę byli gromadą słabo uzbrojonych idealistów, którym groziły jadowite węże i malaria. Długo nikt nie zwracał na nich uwagi.

W 1969 r. wojsko złapało przeciwników reżimu, którzy mieli informacje o partyzantach. Po torturach zdradzili ich nazwiska. Rządzący przypomnieli sobie wtedy o agencie, który właśnie ukończył szkolenie w walce w dżungli. De Moura pochodził z nizin społecznych. Z dzieciństwa zapamiętał, jak jego kuzyna, który podczas drugiej wojny światowej walczył w brazylijskim korpusie po stronie Włochów, niesiono w triumfalnym pochodzie po ulicach. Sebastiao też chciał zostać bohaterem.

Nieważna amnestia

Już jako agent pod fałszywym nazwiskiem ścigał rebeliantów dżipami i śmigłowcami. Szybko zyskał złą sławę – nie brał jeńców, kazał ścinać głowy, osobiście nadzorował najstraszniejsze tortury.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć