Forum

Najciekawsze historie świata

Celebryci
4 lipca 2013

W co wierzą gwiazdy

Fani Stwórcy

Oto Snoop Dog – pies na religię. Wczoraj gangsta, jutro rasta. A w ślad za nim inne nawrócone gwiazdy też chcą się dostać do nieba.
Fabrice Pliskin
Le Nouvel Observateur Le Nouvel Observateur

Jestem reinkarnacją Boba Marleya – głosi Snoop Dogg. Albo raczej Snoop Lion, bo tak brzmi teraz jego nowy nick, odkąd amerykański gwiazdor gangsta rapu nawrócił się na rastafarianizm. W tej religii założonej w XX w. w górach w pobliżu Kingston na Jamajce otacza się boskim kultem cesarza Etiopii: jego wysokość Ras Tafariego, Hajle Sellasjego I, króla królów, zwycięskiego lwa plemienia Judy. „Reincarnated” to tytuł pierwszej płyty w stylu reggae nagranej przez Snoop Liona.

Na zdjęciu z okładki przemiana nie jest jeszcze wyrazista: to zbliżenie twarzy artysty, który z zamkniętymi oczami nurza się w kłębach dymu z marychy. Nic nowego w przypadku tego znanego miłośnika ziół. Wydaje się jednak, że tym razem musiał wziąć naprawdę porządnego sztacha. Co najmniej tak wielkiego jak filar paryskiej katedry Notre Dame, przy którym Paul Claudel nawrócił się na katolicyzm i wyrwał z „materialistycznego więzienia” w promienistą noc Bożego Narodzenia w 1886 r. „W jednej chwili moje serce zostało poruszone i uwierzyłem” – pisał potem ten poeta, wcześniej zdeklarowany ateusz.

Snoop Dogg, były stręczyciel i członek gangu Rollin’20’s Crips z Miasta Aniołów, żyje już tylko naukami rastafarianizmu i miłością bliźniego… Czy to tylko kolejny medialny wyskok, zaledwie cztery lata po nawróceniu na islam pod wpływem Louisa Farrakhana?

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć