Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
13 sierpnia 2013

Dla tego jedzenia warto umrzeć

Klątwa kotleta

Czarny humor to najlepsza przyprawa do zabójczego hamburgera. Otyła Ameryka zakochała się w knajpie, która obiecuje śmierć z przejedzenia.
The Daily Telegraph

W samym centrum Las Vegas, przy Fremont Street, na terenie wartego 100 mln dolarów i oświetlonego trzema kilometrami neonów centrum handlowego Neonopolis mieści się restauracja Heart Attack Grill. Nazwa (Grill „Atak Serca”) pokrywa się z rzeczywistością. Zacznijmy od menu z piekła rodem. Sztandarowe danie to Bypass Burger, do wyboru: Single, Double, Triple i Quadruple. Ten ostatni waży prawie kilogram i zawiera cztery kotlety mielone, 20 plastrów boczku, osiem plasterków sera żółtego, pomidora i pół cebuli w bułce pokrytej smalcem – łącznie 9982 kalorie!

Do tego Flatliner Fries, czyli nielimitowana ilość frytek w zestawie „Brak Tętna”, oczywiście smażonych na smalcu. Ociekający tłuszczem posiłek popić można piwem z tequilą, MexiCoke z prawdziwym cukrem czy ekstratłustym milkshakiem z prawdziwym masłem. Jeśli starczy oddechu, na deser można zapalić lucky strike’a bez filtra.

Jesteś wielki, jesz za darmo

Kolorytu, jak i apetytu, dodają seksowne kelnerki w kusych strojach pielęgniarek. Kucharz przebrany jest za lekarza i paraduje ze stetoskopem na szyi. Klienci to „pacjenci”, a zamówienie – „recepta”. Zaraz przy wejściu pielęgniarki witają pacjentów i zanim ci zdążą usiąść, wkładają im szpitalne koszule jak przed operacją i wręczają menu, które bardziej przypomina kartę choroby niż jadłospis.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną