Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
29 sierpnia 2013

Kup pan klub

Księstwo dla zausznika

Kto rządzi Księstwem Monako? Nie Albert II, tylko Dmitrij Rybołowlew, rosyjski oligarcha.
L’Express

Widok na Monako, jaki roztacza się z tarasu z wielkim basenem, zapiera dech. U stóp budynku widać przystań z armadą lśniących jachtów. Dalej aż po horyzont są już tylko niebieskie wody Morza Śródziemnego. Na lewo wznosi się luksusowy hotel Hermitage, a dalej słynny place du Casino. Po prawej wyłaniają się mury starego miasta zbudowanego na skalistym cyplu oraz pałac księcia Alberta II.

Gdy w 2010 r. Dmitrij Rybołowlew wykupił ten penthouse, udało mu się wreszcie wyróżnić na tle innych bogatych Rosjan, którzy bawią w Księstwie Monako. Bo lokal, za który zapłacił 240 mln euro, jest najdroższym trzypokojowym mieszkaniem na świecie.

Z milionerem nie pogadasz

Ale to M-3 trudno uznać za przepłacone. Pomijając ekskluzywną lokalizację, za tę cenę szczęśliwy lokator ma do dyspozycji trzy przestronne apartamenty z przebieralnią, a ponadto dwupoziomową bibliotekę, jacuzzi, spa, salę kinową i bilardową oraz salę konferencyjną, w której wielkie fotele można rozłożyć do spania, gdyby robocze spotkania przeciągnęły się do późna.

Dmitrij Rybołowlew, 46-letni Rosjanin, wierzy w swoją szczęśliwą gwiazdę. W życiu osobistym, choć uwikłany obecnie w trudny rozwód, jest dumnym ojcem dwóch córek. Wartość jego majątku szacuje się na 7 mld euro, co zapewnia mu 119 miejsce na liście najbogatszych ludzi świata według magazynu „Forbes”.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć