Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
29 sierpnia 2013

Tak narodził się rzeźnik

Okulista z Londynu

Co sprawiło, że kompletnie nijaki facet, jakim jest Baszar al-Asad, stał się głównym siepaczem Bliskiego Wschodu?
Le Point

Nawet siedząc wygodnie w fotelu, Baszar al-Asad nie wie, co zrobić z rękami. Jedną przycisnął z rozcapierzonymi palcami do kolana, a druga zwisa niezgrabnie z poręczy. W wieku 47 lat wciąż ma wygląd niezdarnego nastolatka. Syryjski przywódca pochyla się niespokojnie w stronę rozmówców. A przecież jest w dobrej komitywie z dziennikarzami reżimowej gazety „At-Tawra”, obchodzącej w tym roku półwiecze istnienia. – Gdybym nie był optymistą, to nie mógłbym wytrwać u boku narodu syryjskiego. A gdyby naród syryjski nie był optymistycznie nastawiony, to i on nie mógłby wytrzymać. Musimy zatem wierzyć, że bez optymizmu nie byłoby wiary, a bez wiary nie byłoby optymizmu. Oto kolejny „baszaryzm” w najczystszym stylu. Zatrważający wobec wydarzeń w Syrii w minionych dwóch latach: ponad 100 tys. zabitych, 1,8 mln uchodźców, użycie sarinu na froncie…

Jak Asad został dyktatorem, który w swoim damasceńskim pałacu u boku pięknej żony beztrosko ogląda hollywoodzkie filmy, zagłuszające odgłosy walki? Oto historia człowieka powołanego do rządzenia przez przypadek, który stał się despotą z wyboru.

Robić swoje

Na początku był Hafez al-Asad – nieobecny, ale przytłaczający ojciec. Objął władzę w Syrii w 1971 r. i nie oddał jej aż do śmierci 29 lat później.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć