Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
12 września 2013

Gdzie żon sześć

Zulu Harem

Prezydent RPA Jacob Zuma zbudował na prowincji ogromną posiadłość dla siebie i swoich małżonek. Opozycja zżyma się na trwonienie pieniędzy podatnika, ale licznym żonom niełatwo przecież dogodzić.
Le Point

Duża posesja wśród zielonych wzgórz Zululandu, otoczona podwójnym metalowym ogrodzeniem, wygląda jak wioska złożona z okrągłych domów. To prywatna rezydencja prezydenta RPA Jacoba Zumy – zbudowana w odległości 500 km od stolicy kraju, Pretorii.

Ta blisko dziewięciohektarowa posiadłość w Nkandli w prowincji KwaZulu-Natal mocno wzburzyła miejscową klasę polityczną. Opozycja podejrzewa, że południowoafrykański przywódca zbudował ją z pieniędzy podatników. Inwestycja w ciągu ostatnich trzech lat pochłonęła ponad 30 mln dolarów! – Teraz jest jasne, dlaczego za jego prezydentury nasiliła się korupcja. Przecież on sam daje jak najgorszy przykład – grzmi Anchen Dreyer, posłanka Sojuszu Demokratycznego, głównej partii opozycyjnej, domagającej się przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie.

71-letni Zuma, od 2009 r. rządzący największą gospodarką na kontynencie afrykańskim, żyje na wysokiej stopie.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć