Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
12 września 2013

Ruina z widokiem na morze

NAZI tu byli

Rozkwitał za Hitlera i za Honeckera, a w zjednoczonych Niemczech stał się zmorą inwestorów. Kurort Prora na wyspie Rugii najlepsze czasy chyba ma już za sobą.
Andreas Wassermann
Der Spiegel Der Spiegel

Axel Bering szuka wyzwań, wobec których inni składają broń. Ten były berliński bankier od lat prowadzi w stolicy Niemiec małe muzeum historyczne, raczej nieprzynoszące dochodów. Teraz kupił monumentalną budowlę nad Bałtykiem, której nazistom nigdy nie udało się ukończyć. Bering, 51-letni dryblas, idzie po dwa schody na raz. Przystaje nad kupą gruzu, puka w odsłonięte stalowe dźwigary, przemierza niemal bezkresne korytarze z oknami bez szyb, przysłoniętymi płachtami folii. – Tu wszędzie wznosimy ściany, zainstalujemy też ogrzewanie podłogowe. Otwory okienne są powiększane. Będzie po prostu pięknie. I dodaje z uśmiechem: Trzeba mieć sporo wyobraźni, żeby to teraz zobaczyć.

Dziwy i strachy

Trudno się z nim nie zgodzić. Wraz z partnerem biznesowym Michaelem Jacobim realizuje projekt ośrodka wczasowego Meersinfonie (Morska symfonia), przebudowując część nazistowskiej Prory na wyspie Rugia – długiego na 4,5 km molocha ze stali i betonu za wydmami między Binz i Sassnitz (Sośnicą).

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć