Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
26 września 2013

Gimnastyka idealna

Wyżej, mocniej, szybciej

Lepiej być kozakiem we wszystkich dziedzinach niż arcymistrzem w jednej – brzmi motto crossfitu, modelu treningowego, który wprowadza do fitnessu element rywalizacji i podbija siłownie całego świata.
Salon.com
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Zaczęło się w Kalifornii w roku 1974. Osiemnastoletni Greg Glassman, późniejszy twórca crossfitu, podjął pierwszą pracę jako trener fitnessu. Na przestrzeni kolejnych kilkunastu lat w siłowniach i klubach miał za podopiecznych biznesmenów, gwiazdy mediów, sportowców, mundurowych. Klienci zgłaszali różne potrzeby, więc Glassman stosował szerokie spektrum programów treningowych: wytrzymałościowe, zwiększające masę mięśniową, rzeźbiące ciało itp. Konkluzja po licznych doświadczeniach z różnego typu treningiem była prosta: z każdym z nich coś jest nie tak. I nie chodziło o to, że poszczególne programy są nieskuteczne, bo oczekiwane efekty z reguły przychodziły. Problem był inny: efekty w jednej dziedzinie – nawet spektakularne – praktycznie zawsze okupione były porażkami w innych. Siła kosztem wydolności, sylwetka kosztem siły, masa mięśniowa kosztem gibkości – Glassmanowi nie podobały się takie kompromisy.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć