Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
21 listopada 2013

Zmartwychwstanie jaskiniowca

Igrzyska preolimpijskie

Dlaczego na olimpiadach rozdaje się medale w jeździe konnej i szermierce, a nie w waleniu maczugą? Aby wypełnić tę lukę, naukowcy i miłośnicy prehistorii próbują swoich sił w zawodach sportowych rodem z epoki kamienia łupanego.
L'Express
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Pozory mylą. Na pierwszy rzut oka Yves Gouriou, korpulentny jegomość z bródką, wygląda na sympatycznego, ale troszkę niemrawego dziadunia. Nic z tych rzeczy. Za maską dobrodusznego staruszka kryje się dziarski emeryt prowadzący drugie życie. Kilkanaście razy w roku wbija się w strój trapera i zawiesza na szyi przedziwny naszyjnik z łap borsuka, zębów nutrii i rogów jelenia. W takim rynsztunku znika z domu na cały weekend. Nie popija wtedy wina z kieliszka, tylko z krowich rogów. Potrafi też niespodziewanie dobyć sztyletu z kości strusia! Nie, to nie żart. Gouriou jest pasjonatem igrzysk prehistorycznych. To z jednej strony zupełnie zwariowana, a z drugiej bardzo poważna impreza, swego rodzaju naukowy wygłup, badania terenowe dla dużych dzieci.

W ten jesienny weekend 50 ludzi ugania się z łukiem w ręku w okolicach Arudy, małej miejscowości w Gaskonii. Mają za zadanie ustrzelić 30 obiektów rozrzuconych na rozległym płaskowyżu.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć