Forum

Najciekawsze historie świata

Kompas
21 listopada 2013

Bośnia magnesem dla świrów i maniaków

Piramidalna ściema

Od 2006 roku dziwne wzgórze w Bośni i Hercegowinie przyciąga mistyków i zwolenników teorii spiskowych. Czy kryje ślady pradawnej cywilizacji?
Neon

Łup! Kilof uderza o skałę. Pot miesza się z kurzem i zalewa oczy. Peter, 49-letni Holender, zawzięcie rozgrzebuje jakąś wąską szczelinę. Pochyla się nad otworem: Stąd wylatuje świeże powietrze. Pod spodem musi być komora wejściowa! Teraz już dziesięciu uwija się przy tej dziurze. Ekscytacja sięga zenitu. Mają dokopać się do Piramidy Słońca! Ten tajemniczy obiekt znajduje się w pobliżu bośniackiej miejscowości Visoko, 30 km od Sarajewa. Każdego lata dziesiątki wolontariuszy rozkopują to miejsce ze szczerą chęcią napisania historii świata na nowo. Warto się wysilać, bo jest to ponoć największa i najstarsza piramida na świecie. Tak przynajmniej twierdzi Semir Osmanagić – jej odkrywca, którego wszyscy tutaj nazywają „doktorem Samem”. Nie ma czasu do stracenia. Trzeba znów złapać za kilof. Łup, łup, łup!

Odkrycie doktora Sama jest opisywane na wielu stronach ezoterycznych. Piramida intryguje ufologów, fascynuje różnych maniaków i pobudza wyobraźnię zwolenników teorii spiskowych. Już przy wjeździe do miasta Visoko przybyszów witają liczne reklamy z motywem piramidy. Odkąd w 2006 r. doktor Sam ogłosił swoje odkrycie, wokół piramidy rozwinął się prawdziwy biznes. Można tu spróbować „piramidalnych ciastek”, a największy hotel w okolicy przemianowano, nadając mu nazwę Piramidy Sunca. To właśnie tam mieszkają wolontariusze. Zabawa w archeologów kosztuje 20 euro za dzień, wliczając posiłki.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć