Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
16 stycznia 2014

Przecięci granicą

Na szlaku mrówek

Droga Ledo, zbudowana przez aliantów w czasie II wojny światowej, wciąż jest niezastąpiona. Polityczne napięcie w regionie sprawiło, że pozostaje jednym z nielicznych połączeń Indii z Birmą i Chinami.
Courrier International
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Trzy razy w miesiącu Śobhita Kolita opuszcza swój dom w mieście Tinsukia i wybiera się w daleką podróż. Ta 40-letnia Hinduska ma do przebycia ponad sto kilometrów po wyboistym, pagórkowatym terenie. Na trasie jej wyprawy jest też trzykilometrowy odcinek znany od czasów II wojny światowej jako Piekielna Przełęcz. Na wysokości 1136 metrów wiedzie tamtędy wąska szutrowa droga, przecinająca masyw Patkaj i łącząca indyjskie miasto Nampong z miejscowością Pangsau w Birmie.

Kolita nie pokonuje tej urwistej drogi z duszą na ramieniu. Przekraczając pieszo granicę indyjsko-birmańską, czyni to ochoczo, bo w ten sposób może zarobić na życie. Na plecach dźwiga wyplatany kosz z wikliny, w którym mieści się kilkanaście kilogramów towaru. Kolita jest „mrówką”. Dziesiątego, dwudziestego i trzydziestego dnia każdego miesiąca udaje się na „międzynarodowy targ” w Pangsau. Większość trasy pokonuje rozklekotanym autobusem kursującym Drogą Stilwella (dawniej znaną też jako Droga Ledo). Choć w niektórych miejscach szlak nie zasługuje na miano przejezdnego, to i tak w tym regionie nie ma lepszej arterii handlowej.

Trasa znikąd donikąd

Stilwell Road zaczyna się w mieście Ledo w indyjskim stanie Asam. Wijąca się wśród ciemnozielonych bambusowych zagajników i złocistych pól porośniętych trawą słoniową droga przecina następnie stan Arunaćal Pradeś i dochodzi aż do Nampongu przy granicy z Birmą.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć