Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
13 lutego 2014

Jesteś moją heroiną

Opium dla nas

Tania, dostępna, szybko uwalnia od cierpień – Ameryka uzależnia się od heroiny. Ale dopiero śmierć aktora Philipa Seymoura Hoffmana zwróciła uwagę na skalę epidemii.
The Guardian
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Dziś heroina nie jest tylko zmorą miast, ale i podmiejskich sypialni. Wśród jej niewolników są bezdomni, wykładowcy, urzędnicy, farmerzy. Co 19 minut ktoś umiera z powodu przedawkowania różnych narkotyków, a heroina należy do tych, które przedawkować najłatwiej.

Heroina to pochodna morfiny odznaczająca się bardzo szybkim działaniem przeciwbólowym i rozluźniającym (efekt czuć po siedmiu, ośmiu sekundach). W mózgu zastępuje naturalne endorfiny, czyli związki chemiczne, które uwalniają się podczas uprawiania różnych aktywności, np. seksu lub ćwiczeń fizycznych i tłumią ból. Zażywający heroinę odczuwa euforię i stan błogości, ale bardzo szybko wykształca się u niego tolerancja, uzależnienie fizyczne i psychiczne. Każdy kolejny raz jest już mniej przyjemny. W końcu może w ogóle przestać sprawiać radość – osoba uzależniona czuje się bez narkotyku pusta i wyobcowana, nic jej nie cieszy, natomiast na haju nie jest lepiej, tylko po prostu normalnie.

Naćpani lepsi ludzie

Niektóre części mózgu reagują na heroinę wolniej, a inne szybciej. Ośrodek przyjemności domaga się więcej pobudzenia, ale obszary odpowiadające za tak podstawowe czynności życiowe, jak oddychanie czy bicie serca, nie mogą dostosować się do większej dawki. Ponadto osoby uzależnione nie mają pojęcia, co znajduje się w plastikowej torebce, którą zakupiły na ulicy – narkotyk zmieszany z mlekiem w proszku czy może fentanylem, substancją, która jeszcze bardziej zwiększa moc heroiny?

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć