Forum

Najciekawsze historie świata

Wydarzenia
13 marca 2014

Półwysep niezgody

Reduta Krym

Już dwa razy Tatarzy oddawali półwysep Rosjanom. Trzeciego razu nie będzie – zapowiadają. Czy poleje się krew?
Na podstawie Dzerkało Tyżnia

Na Majdanie, w dzień mityngowy, takie słyszy się rozmowy: Dzwoniłam do koleżanki z Sewastopola – mówi po rosyjsku starsza pani w czarnym, wełnianym płaszczu, otoczona gromadką kobiet w podobnym wieku. – Mówię jej: rosyjska telewizja bezczelnie kłamie o protestach w Kijowie. Znasz mnie od 30 lat, czy ja jestem faszystką? A przecież byłam na Majdanie. A ona na to: Wszystko rozumiem, wy nie jesteście źli, może nawet z tym Janukowyczem mieliście rację… Ale my i tak chcemy do Rosji! Krym nie należy do Ukrainy, najwyższa pora coś z tym zrobić!

– Chcą się oddzielić? A proszę bardzo. Głupiemu nie przetłumaczysz, jeszcze im się ta Rosja odwidzi – odpowiada jej po ukraińsku korpulentna emerytka w brązowym berecie. – Niech sobie idą do Putina – macha ręką. Starsze panie zgodnie potakują. Boją się wojny, wolą oddać Krym Putinowi – w zamian za pokój. – Tylko Tatarów szkoda – wzdycha jedna z nich.

– Oni nigdy nie pogodzą się z rosyjskim panowaniem.

Tatarski „Katyń”

Tatarzy to rdzenna ludność półwyspu krymskiego. Mieszkali tu od wieków, aż do II wojny światowej. W 1944 r. Stalin wydał rozkaz deportacji Tatarów z Krymu. Około 200 tys. osób zapakowano do bydlęcych wagonów i przesiedlono do Azji Środkowej, do Uzbekistanu.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć