Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
10 kwietnia 2014

Burza w kostce lodu

Kolonie zimowe

Choć pomysł powrotu Alaski do Rosji wydaje się rodem z fantastycznej powieści, pretekst jest. To wioska Ninilchik, gdzie wciąż mieszkają potomkowie rosyjskich osadników.
Ogoniok
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Po Krymie – Alaska!” – takie hasła znalazły się na transparentach podczas patriotycznego wiecu w Moskwie 21 marca – w dniu inkorporacji Krymu do Federacji Rosyjskiej. Prezydent Władimir Putin zajął Krym pod nośnym hasłem obrony praw ludności rosyjskojęzycznej i „zbierania ziem ruskich”. Czy buńczuczne hasła z wiecu, traktowane dziś z przymrużeniem oka, nie okażą się wkrótce amunicją kolejnych podbojów? Skoro Krym zajęto pod pozorem obrony Rosjan przed „banderowcami z kijowskiego Euromajdanu”, to może się okazać, że jako pretekst do sięgnięcia przez Cieśninę Beringa po Alaskę posłuży Rosji konieczność rozpięcia parasola ochronnego nad wioską, w której mieszkają potomkowie pierwszych osadników z Rosji. Kilku z nich zachowało nawet umiejętność posługiwania się archaicznym dialektem języka rosyjskiego.

Jeśli spojrzeć na mapę Alaski, to na południu stanu można dostrzec półwysep Kenai.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć