Forum

Najciekawsze historie świata

Rozmowa
24 kwietnia 2014

Yves Saint Laurent – dał kobietom siłę

Anioł stróż geniusza

Francuski biznesmen Pierre Bergé był przez 50 lat życiowym partnerem słynnego kreatora mody. Dzięki niemu dom mody Yves’a Saint Laurenta odniósł światowy sukces. Na ekrany wchodzi film o ich miłości w czasach, gdy coming out nie był jeszcze w modzie.
rozm. Joachim Kronsbein
Der Spiegel Der Spiegel

Wszystko zaczyna się od smutnej sceny. Tragarze wchodzą do wspaniałego domu i wynoszą w skrzyniach dzieła sztuki, które obaj mężczyźni gromadzili przez lata. Aukcja z 2009 r. staje się jedną z najbardziej rekordowych wyprzedaży w historii sztuki. Stanowi też ostatni akord niezwykłej historii miłosnej. Kreator mody Yves Saint Laurent i biznesmen Pierre Bergé byli parą przez 50 lat, aż do śmierci projektanta w 2008 r.

Na ekrany kin wchodzi właśnie film „Yves Saint Laurent” Jalila Lesperta (polska premiera 30 maja br. – przyp. FORUM). Opowiada on o tym niezwykłym związku, o geniuszu mody, romansach, alkoholu i narkotykach. I o bardzo dużych pieniądzach. Gdy maniakalno-depresyjny Saint Laurent, cierpiący na guza mózgu, wypalony, w 2002 r. wycofał się ze świata mody, jego marka warta była miliard dolarów. To właśnie Bergé stworzył z niej prawdziwy koncern. Dziś 84-letni, mieszka w Paryżu, jest jednym z dyrektorów grupy prasowej Le Monde, wydawcy słynnego centrolewicowego dziennika.

Rozpoznał pan samego siebie w filmie?
Pierre Bergé: W mniejszym albo większym stopniu, ale to nie ma znaczenia. W filmie niektóre drobiazgi nie są zgodne z rzeczywistością, ale przecież nie chodzi tu o stuprocentową dokładność. Całościowy rezultat jest fantastyczny.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć