Forum

Najciekawsze historie świata

O tym mówi świat
2 lutego 2017

Gorzka prawda o cukrze

Słodki drań

Cukier krzepi, uśmierza ból, poprawia nastrój i dodaje energii – zupełnie jak narkotyk. Z drugiej strony uzależnia i niszczy organizm. Czy powinniśmy pożegnać się z nim na dobre?
Gary Taubes

Czy cukier naprawdę jest narkotykiem, czy też ludzie tylko reagują nań tak, jakby był nim w istocie? Niełatwo odpowiedzieć. Wprawdzie całe społeczności zachowują się tak, jakby powodował uzależnienie, ale naukowcy nie znaleźli na to jednoznacznych dowodów. Do niedawna żywieniowcy postrzegali go wyłącznie jako produkt spożywczy, jeden z węglowodanów. Od czasu do czasu spierali się o to, czy przyczynia się do zapadalności na cukrzycę lub choroby serca, ale nie zastanawiali się nad przyczynami, dla których chcemy go spożywać.

Najstarsze dopalacze

Nieliczni neurolodzy i psycholodzy zainteresowani upodobaniem do słodyczy zwykle porównywali go do narkotyków, w przypadku których mechanizm uzależnienia zdążyliśmy już poznać. Wielu historyków uważa tę analogię za bardzo trafną. „Cukier, zwłaszcza rafinowany, wywołuje specyficzne efekty psychologiczne – pisał Sidney Mintz w książce z 1985 r. „Sweetness and Power” (Słodycz i moc), jednej z dwu najważniejszych publikacji poświęconych tej słodkiej substancji. – Nie są one jednak tak widoczne ani długotrwałe, jak w przypadku alkoholu czy napojów zawierających kofeinę: zmiana rytmu oddychania, tętna, barwy skóry itp.”.

Zdaniem Mintza cukier nie spotkał się ze społecznym odium dlatego, że nie wywołuje „zarumienienia, jąkania, zawrotów głowy, stanów euforii, zmian tembru głosu, bełkotliwej mowy, nadpobudliwości ani żadnego innego zachowania kojarzonego ze spożyciem środków odurzających”.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną