Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
8 czerwca 2017

Jak ISIS szkoli dzieci na morderców

Następni do raju

Nadim miał 12 lat, Chalid –13, gdy uprowadziło ich Państwo Islamskie. Po torturach i reedukacji kazano im wysadzić w powietrze niewiernych – i samych siebie. Jednemu z braci zabrakło odwagi.
Claas Relotius
Der Spiegel Der Spiegel

Cztery minuty wcześniej, zanim Nadim chwycił za detonator, muezini w Kirkuku wezwali przez głośniki na wieczorną modlitwę. Był niedzielny sierpniowy wieczór, godzina siódma. Z jednej z uliczek wyłonił się szczupły chłopak o czarnych włosach i wąskich ramionach. Miał czerwono-niebieską koszulkę FC Barcelona z numerem 10 na plecach i napisem „Messi”. Była „na tyle obszerna, żeby ukryć pod nią coś ciężkiego” – jak napisano później w raporcie policyjnym.

O tym, co się stało, ludzie opowiadają różnie. Jedni pamiętają, że wzrok Nadima był „pełen nienawiści”. Inni mówią o „bladym strachu”. Pewien handlarz zeznał, że chłopak wbiegł z krzykiem w tłum. Dwaj pucybuci twierdzą, że wołał „Allahu akbar!”. – Chciał nas wszystkich zabić – oświadczył policjant, który powstrzymał chłopca w ostatniej chwili. Nikt się nie spodziewał, że jego brat Chalid podejdzie do innego meczetu. Huk było słychać w całym mieście. Dziś ludzie opowiadają, że bracia przybyli z Mosulu jako bojownicy kalifatu, żeby zabijać z zimną krwią. A przecież byli zwykłymi urodzonymi w Iraku chłopcami, synami rolnika.

Dziecko w celi

Więzienie Autonomicznego Regionu Irackiego Kurdystanu to potężna twierdza zbudowana na pustyni dla trzech tysięcy osadzonych. Znajduje się w pobliżu miasta Dżamdżamal, koło granicy z Iranem.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć