Forum

Najciekawsze historie świata

O tym mówi świat
31 sierpnia 2017

Waszyngton kontra Pjongjang

Apokalipsa według Kima

Donald Trump straszy Pjongjang „ogniem i furią”. W odpowiedzi północnokoreański pocisk rakietowy przeleciał nad Japonią. Czy grozi nam wojna jądrowa?
Na podst. The Guardian, The New York Times

Stany Zjednoczone Ameryki będą żyć w strachu i niepewności. Będą mocno się pocić tego gorącego lata. Wystarczy, że w odpowiednim momencie naciśniemy guzik” – głosi ostatnie propagandowe wideo wyprodukowane w Korei Północnej i upublicznione w chwili, gdy na Południu zaczynały się doroczne ćwiczenia amerykańskich i południowokoreańskich żołnierzy. Film po raz kolejny ostrzega też Waszyngton, że amerykańska wyspa Guam może zostać zaatakowana północnokoreańskimi rakietami. Eskalacja konfliktu od kilku tygodni zaprząta uwagę analityków. Oto najczęściej kreślone przez nich scenariusze.

1. Wojna prewencyjna

O takim rozwiązaniu wspomniał niedawno publicznie doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA, generał Herbert Raymond McMaster. Pomysł polega na przeprowadzeniu miażdżącego uderzenia wyprzedzającego na instalacje wojskowe Korei Północnej, co według amerykańskich strategów odsunęłoby w czasie możliwość ataku na terytorium USA, a być może doprowadziło także do zamachu stanu lub buntu na Północy. Jednak rozwiązanie to ma mnóstwo minusów.

Po pierwsze – północnokoreańskie wyrzutnie rakiet są dobrze ukryte i rozproszone po całym kraju. Po drugie – Seul znajduje się na celowniku tysięcy potężnych dział zgromadzonych przez Północ tuż za strefą zdemilitaryzowaną. Żadne uderzenie nie wyeliminuje wszystkich rakiet i całej artylerii reżimu Kim Dzong Una. Północnokoreański odwet będzie nieuchronny i może oznaczać już w pierwszych godzinach konfliktu śmierć kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców Korei Południowej.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć