Forum

Najciekawsze historie świata

Kompas
12 października 2017

Wyspy Zielonego Przylądka: na zachód od Afryki

Jeszcze morna w sercu gra...

Wyspy Zielonego Przylądka, archipelag rzucony gdzieś na środku Atlantyku, kilkaset kilometrów od wybrzeży Afryki, to cudowne miejsce, wciąż niezadeptane przez turystów.
Paweł Moskalewicz

Wyspy, należące dziś do maleńkiej Republiki Zielonego Przylądka, odkryli Portugalczycy w XV wieku. Przez setki lat były centrum handlu niewolnikami oraz produkcji alkoholu z trzciny cukrowej. Dopiero od niedawna uroczymi wysepkami zainteresowali się turyści. A naprawdę warto tu przyjechać, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Miłośnicy plażowania – piękne, piaszczyste wydmy, zwolennicy kąpieli i nurkowania – krystalicznie czystą, turkusową wodę, a zapaleni turyści – piękne szlaki górskie i uśpione kolonialne miasteczka. Wyspy Zielonego Przylądka to także mekka fanów morny – specyficznej, tęsknej muzyki, którą na całym świecie rozsławiła pochodząca stąd Cesária Évora.

Praktycznie jedynym sposobem dotarcia na miejsce jest samolot. Można wykupić ofertę wakacji w biurze podróży (i to jest najprostszy sposób), jeśli jednak zdecydowanie wolimy samodzielnie organizować swoje wyprawy, na wyspy regularnie kursują samoloty z Lizbony (patrz „Informacje praktyczne”).

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć