Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
1 sierpnia 2013

Kobiety na sprzedaż

Prostytutka to brzmi dumnie?

Gdy w Niemczech wprowadzono przepisy oficjalnie legalizujące najstarszy zawód świata, politycy zachłystywali się swoim liberalizmem. Okazało się jednak, że na nowym prawie najbardziej skorzystali sutenerzy i handlarze żywym towarem.
Cordula Meyer, Conny Neumann i inni
Der Spiegel Der Spiegel

W 2001 r. niemiecki Bundestag głosami czerwono-zielonej koalicji uchwalił ustawę, która miała polepszyć warunki pracy prostytutek. Dzięki niej zyskały prawo sądowego dochodzenia wypłaty swoich pensji, opłacania składek zdrowotnych i emerytalnych. Dziwka podobnie jak urzędniczka czy asystentka stomatologiczna miała spotykać się z akceptacją społeczną, a nie z pogardą. Ot, zawód jak każdy inny.

Tymczasem znający te problemy z bliska policjanci, organizacje kobiece i politycy są przekonani, że wbrew intencjom autorów ustawa wspiera głównie sutenerów.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć