Co by się stało, gdyby rozmiar państw świata uzależnić od liczby ich mieszkańców?
Spójrzmy na mapę poniżej. Jasno widać przegranych: na nic bogactwo z ropy i gazu, nie pomoże 8500 głowic nuklearnych – Rosja, ze swoimi 143 milionami obywateli, zostaje okrojona do cienkiej kiszeczki wciśniętej między Europę Zachodnią a Chiny. Chiny zaś w tej sytuacji puchną, ogarniając w zasadzie całą azjatycką część Rosji. Kasandryczne wizje rosyjskich intelektualistów, którzy ostrzegają, że na skutek postępującego wyludnienia Federacja Rosyjska straci posiadłości w Azji; groźba rozpadu państwa; postępująca kolonizacja Syberii przez Chińczyków – to tylko dopełnienie tego obrazu.
30.08.2013
Numer 25/ 2013